Bukowiecka ma medal, a Bukowiecki zaskakuje. "Gdyby ktoś podszedł..."
- Już się przyzwyczaiłem - tak Konrad Bukowiecki odpowiada na pytanie o to, czy nie przeszkadza mu, że jego żona kolekcjonuje medale wielkich imprez, a on na podium był ostatnio osiem lat temu. W halowych mistrzostwach świata Toruń 2026 kulomiot zajął �sme miejsce. Natomiast jego małżonka w sobotę wywalczyła srebro w indywidualnym biegu na 400 m, a w niedzielę powalczy o medal w finale sztafet 4x400 m. Bukowiecki żartuje, m�wiąc o tym, co według niego się wydarzy.