Mundial sędziowskiego zagubienia. FIFA nie pomaga, te zdarzenia zatrważają
Najpierw sędzia czegoś nie zauważa. Później VAR ogląda zdarzenie w zwolnionym tempie i dostrzega coś, czego prawdopodobnie nikt nie uznałby za przewinienie podczas normalnej gry. Innym razem sensor w piłce rejestruje muśnięcie włosów, niewidoczne dla ludzkiego oka. A kiedy piłka najprawdopodobniej zahacza o linę podtrzymującą kamerę, ten sam sensor nie wykrywa już niczego. Tak wygląda sędziowanie podczas mundialu w 2026 roku. Technologia miała zakończyć najpoważniejsze spory. Zamiast tego stworzyła nowe: człowiek kłóci się z kamerą, kamera z czujnikiem, a przepisy z elementarnym poczuciem futbolowej sprawiedliwości.