Niespodziewana szpilka. Gwiazdor Rakowa wypalił po meczu, hamulce puściły
Piłkarze Rakowa Częstochowa do samego końca dwumeczu z Fiorentiną walczyli o to, aby doprowadzić do dogrywki i byli naprawdę blisko osiągnięcia celu. Ostatecznie Włosi wygrali w Sosnowcu 2:1 (4:2 w dwumeczu), po golu w ostatniej akcji. Żalu, ale również dumy po meczu nie krył Oskar Repka, jeden z najjaśniejszym punktów "Medalików". W pewnym momencie poruszył niewygodny temat stadionu Rakowa, wbijając niemałą szpilę w osoby decyzyjne w tej sprawie.