Trwał mecz Świątek, gdy inna Polka dała popis. Ćwierćfinał w 53 minuty
Środowe popołudnie przyniosło nam mnóstwo spotkań z udziałem naszych reprezentantów. Gdy Iga Świątek walczyła o ćwierćfinał w Dosze, a Hubert Hurkacz rywalizował o drugą rundę w Rotterdamie, swój pojedynek rozgrywała także Maja Chwalińska. Stawką pojedynku Polki był awans do najlepszej "8" WTA 125 w Oeiras. 24-latka nie dała szans Hiszpance. Obejrzeliśmy koncertowy występ tenisistki klubu BKT Advantage Bielsko-Biała. Wszystko wyjaśniło się po 53 minutach.